Latynosko-polskie wesele Hani i Jhonny’ego, mimo kameralnego charakteru i około 30 gości, od początku zapowiadało się na świetną i bardzo żywiołową zabawę. Połączenie polskiej energii weselnej z wenezuelskimi rytmami stworzyło wyjątkową, międzynarodową atmosferę pełną tańca, uśmiechu i rodzinnego klimatu.

Miałem przyjemność poprowadzić wyjątkowe polsko-wenezuelskie wesele Hani i Jhonny’ego w Southport. Było to kameralne, rodzinne przyjęcie z gośćmi pochodzącymi głównie z Wenezueli, ale z mocnym polskim akcentem i bardzo międzynarodową atmosferą. Takie wesela są zawsze niezwykle ciekawe muzycznie, ponieważ trzeba połączyć różne kultury, style tańca i oczekiwania gości w jedną spójną imprezę.
Od samego początku było wiadomo, że będzie to bardziej luźne, rodzinne i towarzyskie wesele niż typowa polska impreza weselna z ciągłym szaleństwem na parkiecie od południa. Goście pojawiali się stopniowo, był czas na rozmowy, wspólne posiłki i spokojniejszą muzykę w tle. Dopiero pierwszy taniec Hani i Jhonny’ego stał się oficjalnym otwarciem parkietu i momentem przejścia do bardziej imprezowej części wieczoru.

Para młoda wybrała bardzo ciekawy miks muzyczny – od romantycznych ballad, przez reggaeton i latino, aż po angielskie klasyki i polskie weselne hity. Po pierwszym tańcu parkiet został otwarty mocniejszym latino klimatem i od razu było widać, że wenezuelscy goście świetnie czują ten rytm. Pojawiły się klasyki reggaetonu, znane latino przeboje, ale też bardziej międzynarodowe utwory, które integrowały wszystkich gości niezależnie od wieku czy narodowości.



Co ciekawe, mimo że Polaków było zaledwie kilka osób, to właśnie oni bardzo często przejmowali inicjatywę na parkiecie i skutecznie zachęcali resztę gości do wspólnej zabawy. Taka energia często udziela się całej sali i dokładnie tak było również tutaj.
Podczas wesela odbyło się również kilka nowoczesnych zabaw inspirowanych bardziej międzynarodowymi i anglojęzycznymi weselami niż tradycyjnymi polskimi oczepinami. Było między innymi odcinanie wstążek od bukietu, zabawa z hula hoop oraz dynamiczna wersja musical chairs połączona z wyszukiwaniem przedmiotów na sali. Wszystko odbywało się w lekkiej i luźnej atmosferze, bez przesadnego przeciągania zabaw, dzięki czemu całość zachowała naturalny rytm imprezy.

Na takich weselach bardzo ważne jest odpowiednie wyczucie proporcji pomiędzy muzyką latino, międzynarodowymi hitami i klasykami znanymi wszystkim gościom. Nie chodzi o granie wyłącznie jednego stylu przez kilka godzin, ale o płynne budowanie atmosfery i reagowanie na energię parkietu. Właśnie takie podejście najlepiej sprawdza się podczas nowoczesnych wesel mieszanych kulturowo.
Jeśli planujesz polsko-międzynarodowe wesele w Wielkiej Brytanii i szukasz DJ-a, który potrafi połączyć różne style muzyczne, prowadzić wesele po angielsku i polsku oraz stworzyć swobodną, nowoczesną atmosferę bez sztucznego wodzirejstwa – zapraszam do kontaktu.
DJ Miłosz – Polski DJ na wesela w Manchesterze, Liverpoolu, Southport i całej północnej Anglii.